Wysłany: 20 Grudzień 09, 22:24 czy amortyzator może zamarznąć
tak jak w temacie mam mały problem z amortyzatorem (prawy przód) czy jest możliwość żeby zamarzł czy zablokował się
ale zacznę od początku, wczoraj autko jeździło normalnie tzn amortyzator pracował, w nocy było -20 autko niestety pod chmurką, rano jechałem na zakupy i jak wyprowadzałem auto z podjazdu zawieszenie siadło tzn amortyzator dobił do oporu sprężyna skróciła się do ok 5cm wysokości koło schowało się w nadkole ok 3 cm i tak już zostało. jak wróciłem z zakupów podniosłem autko na lewarku i tu moje zaskoczenie bo koło ani milimetra się nie opuściło jakby amotryzator się zablokował. autko wstawiłem do kumpla do ogrzewanego garażu autko znowu na lewarek efekt taki zam koło w nadkolu, poszliśmy do domu, po ok godzinie poszliśmy zobaczyć jak się sprawy mają , koło opadło dotknęło ziemi, więc postanowiłem spuścić z lewarka, jazda testowa i niby wszystko ok jest, zobaczę co będzie po nocy
tak oczywiście może zamarznąć, mi osobiście kiedyś zamarzły dwa tylnie amortyzatory w vw jetta, do tego stopnia że nim dojechałem do domu i na drugi dzień do warsztatu to wybiło tuleje z tyłu i zdeformowało kielichy z tyłu
tak jak wszędzie odkłada się wilgoć tak i w amorkach i ona zamarzła, ja osobiście wymieniłem na nowe
Przyznam że pierwszy raz w życiu o czymś takim słyszę ale mechanikiem nie jestem
Dobrze wiedzieć że coś takiego się może zdarzyć.
Mam prośbę. Obserwuj auto i gdyby się powtórzyło to odnów wątek i opisz co i jak.
To na pewno się przyda później komuś kogo spotka podobny problem.
Gdybyś gdzieś pop drodze robił diagnostykę amorów to też daj znać jaki wpływ to miało.
Pozdro 3mam kciuki za bezawaryjność!!
_________________ Fajnie jest mieć drugą Żonę Nie marudzi, zawiezie gdzie trzeba i zawsze ma ochotę na zabawę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum