Maxbimmer BMW Klub Wrocław Maxbimmer BMW Klub - Forum
Samochody BMW serii 1, serii 2, serii 3, serii 5,serii 6 serii 7 e-30 e-36 e-46 e90 x-3 x-5 z-3 z-4 i inne...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin forumRegulamin  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumGaleria BMW  Chat

Uwaga! To stara wersja forum.
Działa w trybie tylko do odczytu.
Na nowe forum zapraszamy tutaj:
Forum BMW


Poprzedni temat :: Następny temat
Wymiana lozyska kola tyl E36
Autor Wiadomość
Importer 

Mój samochód:: E-34 525 TDS, E-36 320i
Wiek: 43
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 197
Skąd: Gdansk
Wysłany: 16 Grudzień 09, 09:30   Wymiana lozyska kola tyl E36

Czy wymienial ktos lozysko w tylnym kole w e36? Jezeli tak to mam pytanie: czy da sie to zrobic bez demontazu wahacza? Udalo mi sie wybic stare lozysko i nabic nowe, ale okazalo sie, ze musze kupic nowa piaste nr 1 na rysunku http://www.realoem.com/bm...441&hg=33&fg=40 piasta juz zamowiona, nowa, ale pytanie czy w czasie wkladania tej piasty nie uszkodze lozyska, a konkretnie czy nie wypchne jego wewnetrznej czesci?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=G4GIJM-grnY
 
 
 
poncy 

Mój samochód:: BMW 316i
Wiek: 30
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 17
Skąd: Białystok
Wysłany: 17 Grudzień 09, 17:39   

siemano.. ja wymieniałem tylni piast i koło (no ale nie sam i nie trzeba było odkręcać wachacza) a łożysko masz od wewnętrznej strony piasta..
_________________
Poncy BMW i Wydatki
 
 
Importer 

Mój samochód:: E-34 525 TDS, E-36 320i
Wiek: 43
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 197
Skąd: Gdansk
Wysłany: 17 Grudzień 09, 22:29   

Wlasnie skonczylem wymieniac (sam). Z wybiciem starego lozyska nie bylo problemu,bardziej chodzilo mi o sposob na wcisniecie piasty w lozysko, tak, zeby go nie uszkodzic. Udalo mi sie bez wyjmowania wahacza. Jutro wrzuce zdjecia i opis, moze komus sie kiedys przyda.

Najpierw wbilem lozysko w wahacz przy pomocy starego lozyska, natomiast piaste w lozyzsko wcinalem przy pomocy sruby fi 20, dlugosci 15 cm, nakretki i dwoch podkladek o srednicy zewnetrznej 6 cm. Na zdjeciu pokazalem na starych, wymontowanych czesciach jak to zrobilem, na zdjeciu jest tylko jedna (wewnetrzna) czesc lozyska, ale mysle, ze to wystarczy. Po wlozeniu sruby tak jak na zdjeciu powoli dokrecalem srube pilnujac, zeby piasta prosto wchodzila w lozysko.

Zdjęcie062.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 360,84 KB

Zdjęcie061.jpg
Plik ściągnięto 21 raz(y) 358,86 KB

Zdjęcie060.JPG
Plik ściągnięto 48 raz(y) 331,45 KB

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=G4GIJM-grnY
Ostatnio zmieniony przez Importer 20 Grudzień 09, 09:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Nazar 
Nazar

Mój samochód:: Bmw E36 325tds
Wiek: 30
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 47
Skąd: Bytom
Wysłany: 20 Grudzień 09, 11:34   

heheheh Polak potrafi.Gratuluje pomyslu.Pisales ze piaste wymieniales bo byla zjechana juz.Ciekawe czy by poszlo tak gladko jakby byla"ciasna" .Gratuluje pomyslu i sam jestem ciekaw czy dlugo ci to pochodzi....nie jestem znawca ale slyszalem z wypowiedzi mechanikow ze metodami domowymi bez prasy zdarzalo sie ze lozysko wytrzymywalo miesiac...Pozdrawiam

[ Dodano: 20 Grudzień 09, 11:35 ]
heheheh Polak potrafi.Gratuluje pomyslu.Pisales ze piaste wymieniales bo byla zjechana juz.Ciekawe czy by poszlo tak gladko jakby byla"ciasna" .Gratuluje pomyslu i sam jestem ciekaw czy dlugo ci to pochodzi....nie jestem znawca ale slyszalem z wypowiedzi mechanikow ze metodami domowymi bez prasy zdarzalo sie ze lozysko wytrzymywalo miesiac...Pozdrawiam
 
 
 
Importer 

Mój samochód:: E-34 525 TDS, E-36 320i
Wiek: 43
Dołączył: 02 Lis 2007
Posty: 197
Skąd: Gdansk
Wysłany: 20 Grudzień 09, 17:31   

Z wyjeciem nie ma problemow, bo mozna ja wybic, ale wtedy lozysko sie napewno rozsypie. Na zdjeciach widac, ze jest zuzyta, ale montowalem juz nowa piaste i nowe lozysko.
Nazar napisał/a:
z wypowiedzi mechanikow ze metodami domowymi bez prasy zdarzalo sie ze lozysko wytrzymywalo miesiac...

Chodzi pewnie o wbijanie, bo wtedy napewno dlugo nie pochodzi, lozysko trzeba wcisnac, a nie wbic. Nie wiem ile pochodzi, ale mysle, ze bedzie OK, bo doszlo do konca, ale profilaktycznie bede co jakis czas sprawdzal czy da sie jezcze dociagnac. Jak zdechnie to napisze o tym napewno.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=G4GIJM-grnY
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


calivita calivita paraprotex paraprotex calivita