zyto
Mój samochód:: E39 528
Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 21 Skąd: DJ
Wysłany: 19 Lipiec 09, 20:43 Jak przygotować auto do odnowy lakieru???
Witam!
Kondycja lakieru w mojej E36 nie jest najlepsza troszkę rys 2 miejsca z rdzą, wiec postanowiłem pomalować całe auto na ten sam kolor tj. Schwarz II perla. I nasuwa mi się pytanie jak przygotować autko do malowania jakiego papieru użyć czy wystarczy że tylko zmatuje i nie będzie trzeba nakładać podkładu? wystarczy wtedy sama baza + ewentualnie bezbarwny ???
Panowie proszę o pomoc!!!
Pozdrawiam
Takie pytanko,robiłeś to już kiedyś? Chodzi o malowanie.
Jeśli będzie usuwał rdzę to musisz podkładem prysnąć te miejsca, tam gdzie nie trzeba wystarczy zmatować, położyć bazę i później KONIECZNIE klar, czyli bezbarwny. Jesli nie położysz klaru to auto będzie matowe i nie zabezpieczone przed niczym,ani rdzą, ani wodą, zmywaniem, kiedyś w końcu zetrzesz bazę. Jeśli nie znasz się na tym za bardzo to lepiej nie rób sam. Rysy taniej i szybciej usunie polerka, a te 2 miejsca z rdzą niech zrobi ktoś co się tym zajmuje na codzień. Jeśli chcesz to oczywiście możesz spróbować, to Twoje auto, ale jak ma lepiej wyglądać, a nie gorzej to trzeba to zrobić dobrze.
_________________ 4X4 2.5TDI FULL OPCJA
zyto
Mój samochód:: E39 528
Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 21 Skąd: DJ
Wysłany: 20 Lipiec 09, 16:23
Osobiście mam zamiar tylko przygotować do malowanie a juz samym lakierowaniem zajmie sie lakiernik auto będzie malowane w komorze.
Głównie chodzi mi o to jakiej granulacji papieru użyć do matowania zdrowych elementów i czy na miejsca w których występuje rdza po jej usunięciu stosować jakiś podkład (np. epoksydowy) czy od razu szpachle jako uzupełnienie podkład baza i klar jak już wspomniałeś
Rdze zedrzyj ile sie da, na to podklad reaktywn, np http://elakiery.pl/prod/1...ad-reaktywny-21 , ale na to nie mozna nakladac produktow poliestrowych (wiekszosc szpachli), a wiec na to lepiej najpierw polozyc podklad epoksydowy i dopiero szpachle, ale jezeli sa duze ubytki to jakas szpachle z dodatkie wlokna szklanego. Do malowania mozesz zmatowac papierem 800, ale pamietaj, ze lakier nie wyrowna rys, a wiec jezeli sa glebokie to konieczny jest szpachel.
Ostatnio zmieniony przez Importer 21 Lipiec 09, 11:50, w całości zmieniany 2 razy
Rdze zedrzyj ile sie da, na to podklad reaktywn, np http://elakiery.pl/prod/1...ad-reaktywny-21 , ale na to nie mozna nakladac produktow poliestrowych (wiekszosc szpachli), a wiec na to lepiej najpierw polozyc podklad epoksydowy i dopiero szpachle, ale jezeli sa duze ubytki to jakas szpachle z dodatkie wlokna szklanego. Do malowania mozesz zmatowac papierem 800, ale pamietaj, ze lakier nie wyrowna rys, a wiec jezeli sa glebokie to konieczny jest szpachel.
Rdza tak czy siak z czasem wyjdzie najlepiej zarazone alementy wymienic na nowe tak ja u siebie zrobilem za rada E34 Patryk-a
Jezeli sa dziury to najlepiej wymienic, mozna tez naprawic zywica, ale do tego musi byc dobrze przygotowane. Zyto nie pisal o dziurach, a wiec w zupelnosci powinno wystarczyc potraktowanie reaktywnym, on nie przepusci rdzy. Mozna jeszcze przed malowaniem uzyc srodka NOXUDOL.
o zastosowaniu szpachli natryskowej zamiast podkladu??
zamiast??? szpachla chłonie wodę,do tego nie zabezpiecza w żaden sposób karoserii. Podkład nawet wypełniający ma zupełnie inne właściwości niż natrysk. Szpachle natryskową kładziesz jak już wyprowadzisz 90% nierówności zwykłą szpachlą i żeby wyszło równiutko walisz "szpryc" czyli szpachlę natryskową. Później rezasz ją papierkiem 120 ma kostce lub heblu jeśli większa powierzchnia, żeby pogubić nierówności, następnie rozszlifowujesz 180 na maszynie(lub 220) czyli szlifierce oscylacyjnej. Dobrze odmuchujesz i kładziesz podkład. Szpachla natryskowa nie jest podkładem wypełniającym,więc nie można jej stosować ZAMIAST,a jedynie POD podkład.
Importer napisał/a:
szpachli nie powinno sie dawac na gola blache
jest w tym dużo racji,ale znajdź mi warsztat gdzie każdy goły kawałek blachy kryją podkładem antykorozyjnym,czekają aż wyschnie i dopiero kładą szpachlę. Takie rzeczy robi się we własnym aucie,albo przy restaurowaniu jakiejś fury,gdzie za remoncik szarpiesz 10-15tysi, masz czas i pieniądze na taką zabawę. Jeśli położysz szpachlę na gołą blachę,ale wolną od rdzy i SUCHĄ to lepiej zabezpieczy tą blachę niż sam podkład wypełniający. Po szpachli podkładzik i uważać, żeby nie przetrzeć w czasie szlifowania, bo cała robota na marne idzie wtedy.
wolną od rdzy i SUCHĄ to lepiej zabezpieczy tą blachę niż sam podkład wypełniający
czytaj ze zrozumieniem. "lepiej niż SAM podkład wypełniający"
kolejna sprawa, szpachla na gołą blachę, podkład wypełniający i 3lata gwarantowane,myślisz że dłużej będzie tym autem jeździł?
Importer napisał/a:
robie to w autach do sprzedania, z tym,ze ja daje zawsze reaktywny, tak na wszelki wypadek
a tu
Importer napisał/a:
Jezeli sa dziury to najlepiej wymienic, mozna tez naprawic zywica
no sorry ale to tzw."pornografia" ulepić auto z żywicy. To BMW nie TRABANT.
Importer napisał/a:
Do malowania mozesz zmatowac papierem 800
i renowację na to. Bo nawet do zwykłego akrylu nieco za gruby papier. Pod metalic 1200 woda.
Rozmawiamy o malowaniu auta, a nie podwozi w PKP. Jezeli nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadaj
nie wiem czy ten tekst to do mnie, jeśli tak to oprócz tego, że mam większe pojęcie (dobrze ponad tysiąc aut przeszło przez moje ręce przez kilka lat pracy w warsztatach) to myślę, że z kimś takim jak Ty nie będę wdawał się w dyskusje, bo trochę za niski poziom reprezentujesz.
Importer napisał/a:
Rozmawiamy o malowaniu auta, a nie podwozi w PKP. Jezeli nie masz o czyms pojecia to sie nie wypowiadaj
nie wiem czy ten tekst to do mnie, jeśli tak to oprócz tego, że mam większe pojęcie (dobrze ponad tysiąc aut przeszło przez moje ręce przez kilka lat pracy w warsztatach) to myślę, że z kimś takim jak Ty nie będę wdawał się w dyskusje, bo trochę za niski poziom reprezentujesz.
Czekaj Patryk, kolega wiadać "wie" co mówi
_________________ Panie władzo, ja nie jeżdże szybko, ja nisko latam.
(dobrze ponad tysiąc aut przeszło przez moje ręce przez kilka lat pracy w warsztatach)
Policzmy... okolo 240 dni roboczych w roku; urlop srednio 30 dni w roku (wliczajac wakacje w okresie szkoly), zostaje srednio okolo 210 dni roboczych w ciagu roku. Zakladajac,ze masz wyksztalcenie tylko zawodowe (a w takim przypadku tekst
E34-Patryk napisał/a:
bo trochę za niski poziom reprezentujesz.
jest bardzo nie na miejscu...) to z praktyczna nauka zawodu wychodzi, ze
E34-Patryk napisał/a:
dobrze ponad tysiąc aut przeszło przez moje ręce
przez "Twoje rece" przechodzilo jedno auto na 1,5 dnia sorry, ale przychodzi mi na mysl tylko jedno- myjnia samochodowa!
Przyjacielu (nie moj) z Twoich wypowiedzi (nie tylko w tym temacie) wynika, ze podajesz tutaj przyklady jak zaklad lakierniczy moze wydymac klienta, a to forum nie jest do tego! Jezeli ktos pyta o rade, bo chce sobie zrobic cos przy aucie w swoim zakresie to wypadaloby podac najlepsze rozwiazanie, aby efekt byl lepszy, dlugoterminowy, nawet po to, zeby ktos potem mogl byc zadowolony z pracy wlozonej w swoje auto. Nie chce mi sie szukac, ale juz kiedys doradzales komus, aby przed malowaniem odtluscil benzyna ekstrakcyjna, bo "tak robiles w drogich autach", podczas, gdy do tego celu jest specjalny zmywacz drozszy nieznacznie od ekstrakcyjnej. Pomysl troche do czego jest forum i nie wymadrzaj sie, a doradz tak, aby ktos kto prosi o rade nie wyzucal swoich pieniedzy "w bloto". Np.
E34-Patryk napisał/a:
kolejna sprawa, szpachla na gołą blachę, podkład wypełniający i 3lata gwarantowane,myślisz że dłużej będzie tym autem jeździł?
Ta porada jest troche nie na miejscu! Czy kolega napisal, ze za 3 lata chce sprzedac auto?? A jesli nawet sprzeda to myslisz, ze przyjemnie byloby Mu potem uslyszec "oszukales mnie, bo auto gnije"?? Ja maluje auta w garazu
E34-Patryk napisał/a:
full profesjonal
ale mimo,ze auta te sa na sprzedaz to staram sie,aby byly zrobione (w miare mozliwosci) profesjonalnie, a juz napewno zgodnie z technologia zalecana przez produceenta podkadow, lakierow itp.
Odbieglismy troche od tematu i nie bede sie wiecej wypowiadal w tym watku, bo co moglem to juz tuaj doradzilem. Jezeli ktos potrzebuje karty produktow to prosze pisac na PW, a wysle je mailem, ale tylko firmy profix, bo takich ja uzywam.
Importer rozbawiasz nie tylko mnie... Tak się składa że skończyłem technikum z naprawdę świetnymi ocenami, nie poszedłem na studia z powodów finansowych mojej rodziny w tamtym okresie, ale to raczej nie Twoja sprawa. Jak już zacząłeś liczyć kilka aut w tygodniu malowałem, tak się składa, że miałem kilku pomocników w warsztacie, którzy szykowali mi auta, a tylko ja byłem tam lakiernikiem i malowałem, więc bywały dni, że 2-3 aut dziennie wjeżdżało do kabiny i wyjeżdżało pomalowane. Chyba nie widziałeś nigdy normalnego warsztatu blacharsko-lakierniczego w którym pracuje ok.10 osób. Co do urlopu to na ok.4lata pracy miałem może 2 tygodnie wolne, bardzo zależało mi na forsie, a jak nie pracowałem to kasy nie było. Jeśli chodzi o odtłuszczanie benzyną ekstrakcyjną nie widzę w tym żadnego problemu, jeśli wiesz jak co masz zrobić to benz.jest jak najbardziej na miejscu, a zmywacz jest droższy i jeśli ktoś chce obniżyć koszty do minimum(robiąc w garażu,nie oddając auta lakiernikowi) to chce zaoszczędzić na wszystkim. Twoje rady żeby pod lakier metalic szlifować papierem 800 są rzeczywiście profesjonalne, napewno jak ktoś z tej rady skorzysta będzie się cieszył z pięknych rys, tym bardziej jak jego auto jest w srebrnym kolorze. Szkoda mi czasu na dalszą kłótnię, tym bardziej jak czytam Twoje wypowiedzi
Importer napisał/a:
mimo,ze auta te sa na sprzedaz to staram sie,aby byly zrobione (w miare mozliwosci) profesjonalnie, a juz napewno zgodnie z technologia zalecana przez produceenta podkadow, lakierow itp.
o zastosowaniu szpachli natryskowej zamiast podkladu??
zamiast??? szpachla chłonie wodę,do tego nie zabezpiecza w żaden sposób karoserii. Podkład nawet wypełniający ma zupełnie inne właściwości niż natrysk. Szpachle natryskową kładziesz jak już wyprowadzisz 90% nierówności zwykłą szpachlą i żeby wyszło równiutko walisz "szpryc" czyli szpachlę natryskową. Później rezasz ją papierkiem 120 ma kostce lub heblu jeśli większa powierzchnia, żeby pogubić nierówności, następnie rozszlifowujesz 180 na maszynie(lub 220) czyli szlifierce oscylacyjnej. Dobrze odmuchujesz i kładziesz podkład. Szpachla natryskowa nie jest podkładem wypełniającym,więc nie można jej stosować ZAMIAST,a jedynie POD podkład.
Importer napisał/a:
szpachli nie powinno sie dawac na gola blache
jest w tym dużo racji,ale znajdź mi warsztat gdzie każdy goły kawałek blachy kryją podkładem antykorozyjnym,czekają aż wyschnie i dopiero kładą szpachlę. Takie rzeczy robi się we własnym aucie,albo przy restaurowaniu jakiejś fury,gdzie za remoncik szarpiesz 10-15tysi, masz czas i pieniądze na taką zabawę. Jeśli położysz szpachlę na gołą blachę,ale wolną od rdzy i SUCHĄ to lepiej zabezpieczy tą blachę niż sam podkład wypełniający. Po szpachli podkładzik i uważać, żeby nie przetrzeć w czasie szlifowania, bo cała robota na marne idzie wtedy.
Tak twierdzil znajomy lakiernik ktory jak sie okazalo nie ma nic wspolnego z lakiernictwem bo jak malowal mi E34 to narobil pasow na masce dachu i tylniej klapie teraz na nowo musze kupic baze
Malowal baza i zrobil pasy szer ok 4cm odstepy miedzi nimi to jakies 2-3cm chyba nierownomiernie rozprowadzal lakier lub to wina nie wiem pistoletu czy zbyt malego strumienia natrysku nie wiem jak to fachowo nazwac w poniedzialek przyjezdza drugi lakiernik wlasciciel warsztatu w ktorym stoi moja E34 mam nadzieje ze da sie jeszcze z tym cos zrobic
Zainteresowałeś mnie tym, możesz jakieś fotki wrzucić? Albo gość nie miał pojęcia co robi i trenował na Twoim aucie, albo nie wiem co tam się stało. Na pewno nie płać za taką robotę z której nie jesteś zadowolony.
Zainteresowałeś mnie tym, możesz jakieś fotki wrzucić? Albo gość nie miał pojęcia co robi i trenował na Twoim aucie, albo nie wiem co tam się stało. Na pewno nie płać za taką robotę z której nie jesteś zadowolony.
To bylo cos w rodzaju przysluga za przysluge jutro bede w warsztacie i jesli drugi lakiernik nie pomalowal jeszce budy to zrobie zdjecie dachu i pokaze oco chodzi wiem ze maske i klape juz poprawil wyglada o niebo lepiej niz wczesniej
Mogę się założyć, że kolesie z tego forum to "spece nad specami" i nie ma rzeczy której nie potrafią skomentować. Szkoda tylko że potrafią to robić na forach a pewnie jak przyjdzie co do czego to będą zaglądać do tego tematu by nie popełnić błędu.
Zimny łokieć i BMW... - a coś tam pisali o bajkach, widać że lubią w nie wierzyć.
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
nie znam się na malowaniu i nie wypowiadam się co do technik. ale powiem szczerze ,że widziałem dwóch magików co kładli lakier w garażu i zdziwił mnie efekt, jeden z nich znajomy mojego Ojca robił mu poprawki na maździe i wygląda to jak powinno i ponad 2 lata jest już jak powinno być.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum