Wysłany: 8 Lipiec 09, 11:14 Przesada czy prawdziwy unikat?
Od razu zaznaczam, że nie zamierzam kupić tego auta tylko zaciekawiło mnie to ogłoszenie. Co o tym sądzicie? Czy faktycznie osoba sprzedająca ma 100% racje pisząc o tym aucie, czy jednak trochę przesadza? Jeżeli mam być szczery to zupełnie nie wiem co myśleć o tym ogłoszeniu...
Autko zadbane, brakuje mu paru dodatkow wyposazenia, ale co tam...
Jak za TDS e34 to cena sporawa, musi trafic na zrezygnowanego kupca, ktory zrobil juz miliony km w poszukiwaniu dobrego auta i sie tylko zawiodl. Oczywiscie przyjmujac, ze stan tego autka jest taki jak w opisie.
Ladny e34, ale z tymi wypocinami o e39 to sie nieco chlop rozpedzil...
Podzielam Twoje zdanie. Chciałbym Wam powiedzieć, że auto stoi już na Allegro drugi raz (to też coś o czymś świadczy), a za pierwszym razem cena wynosiła 17 000 zł.
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 8 Lipiec 09, 11:56
Autko naprawdę fajnie wygląda i w przypadku jeśli koleś pisze prawdę może i jest warte tych pieniędzy.
Fotel pasażera jest jak nowy zresztą jak całe wnętrze, tapicerka nie prana... - jak na taki przebieg to jest aż za dobrze...
Cena teraz 15k, wcześniej 17k to następnym razem ile ? 13k ? Dziwne, skoro taki rarytas czemu nikt jej nie chce
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
Cena teraz 15k, wcześniej 17k to następnym razem ile ? 13k ? Dziwne, skoro taki rarytas czemu nikt jej nie chce
Dokładnie, jeżeli to auto to taki rarytas to dlaczego schodzi z ceny... Ciekawe ile za nie zapłacił jeżeli jest w stanie spuścić z ceny 2 tys., a na pewno nie sprzeda go tracąc na tym...
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Mój samochód:: BMW E36 CABRIO 1.8i
Dołączył: 18 Mar 2009 Posty: 275 Skąd: Wrocław
Wysłany: 8 Lipiec 09, 13:59
...nie no widać, że komuś bardzo zależy na sprzedaży tego auta, bo poświęcił mnóstwo czasu na pisanie tych pierdół i jakichś tanich reklamowych tekstów...widocznie przeinwestował teraz chce odzyskać kasę. Pytanie tylko jedno, dlaczego sobie nie zostawi takiego cudeńka? A filmiki są porażająco śmieszne....muza "Freestyler", zimny łokieć i oficjalny wjazd na osiedle lansik jakby co najmniej Lamborgini jakie pewnie fajne autko, ale bez przesady panowie.
_________________ było E 36 320 coupe...E36 325 coupe automat, E 34 525iX, E34 525td, E36 CABRIO.....szukam dobrego BMW 3er
Mój samochód:: BMW
Wiek: 28 Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 257 Skąd: Z planety Ziemia
Wysłany: 8 Lipiec 09, 18:19
Ta sprzedawaczka sprzedaje jeszcze inne auta,ostatnio mieli e36 w oszałamiającym stanie,e39 od kumpla i oczywiście wszystko dopieszczone za wysoką cene
Chciałbym Wam powiedzieć, że auto stoi już na Allegro drugi raz
sorki, ale nie mogę się z tym zgodzić. To co najmniej 4-ty raz tego autka na allegro. Od kilku miesięcy,albo nawet od roku koleś to wystawia, bo natykałem się na nią wiele razy. Felga ładna, z zewnątrz mnie nie rusza, moje E36 było ładniejsze, wystarczy całe autko pomalować, środek średni, fotele brzydkie, automat to dla mnie minus, ogólnie wolałbym dołożyć 5tysi i kupić M5.
sorki, ale nie mogę się z tym zgodzić. To co najmniej 4-ty raz tego autka na allegro. Od kilku miesięcy,albo nawet od roku koleś to wystawia, bo natykałem się na nią wiele razy.
Heh no to tym bardziej coś tu jest nie tak
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Nie ryzykowalbym kupujac m5 za 20 tysiakow. Wszystko fajnie dopoki cos nie sypnie pod maska, pozniej masakra z wydatkami na naprawe. Osobiscie wolalbym zakupic 540 w tej samej budzie, a za kwote 20 000 mozna byloby zrobic przepiekna sztuke!
tylko, ze 525i Touring Executive benzyna i bez niewiarygodnej, glupiej reklamy....pompa wody i pare innych rzeczy w zawieszeniu juz wymienione....+ zimowki...
_________________ było E 36 320 coupe...E36 325 coupe automat, E 34 525iX, E34 525td, E36 CABRIO.....szukam dobrego BMW 3er
Ostatnio zmieniony przez bartez 12 Lipiec 09, 16:31, w całości zmieniany 1 raz
swego czasu ogladałem(nawet się napaliłem) 540i w manualu 6 biegowym oczywiście, naprawdę piękną, właśnie za 20tysi,gość twierdził że jest szybsza od M5 3.6l czyli tej 315konnej. Może i racja że to lepsza opcja, bo części bardziej powtarzalne,bardziej dostępne.
Ale w jednym ma rację .. te przebiegi na zachodzie, które u nas nagle robią się na 180 tys. Jak z osiem lat temu szukałem auta z okolic po '90 r to miały około 180 tys. Po tylu latach mają nadal średnio 180 tys. Czy to jakaś magiczna liczba? Chociaż dziś już handlarze zorientowali się, że 180 tys to przypał i mają po magiczne 240.
Ale w jednym ma rację .. te przebiegi na zachodzie, które u nas nagle robią się na 180 tys. Jak z osiem lat temu szukałem auta z okolic po '90 r to miały około 180 tys. Po tylu latach mają nadal średnio 180 tys. Czy to jakaś magiczna liczba? Chociaż dziś już handlarze zorientowali się, że 180 tys to przypał i mają po magiczne 240.
Racja. Szperalem ostatnio po ogloszeniach e34. Na mobile.de srednio maja od 250-300 tys km na liczniku. Nawet bylo kilka sztuk gdzie mialy po pod 400 000. A u nas w chwili przejechania Polsko-niemieckjiej granicy to jakby epizod ze Star Treku, jakies nagle przeniesienie sie w czasie, bo wszystkie samochody nagle sa o 10 lat mlodsze bo na licznikach maja po 180-200 tys.
Mam kolegę handlarza,który sam zaczął wierzyć, że jak cofnie licznik to auto lepiej jedzie! 325 TDS'a przywiózł z niemiec z przebiegiem 380tyś.km rok 95, stan rewelacyjny, paliła od strzała zawsze i ciepła, i zimna, zbierała się jak szalona, ale głupek cofnął na 210tysi,bo niby tak ludzie chcą mieć w aucie. Chyba jednak sami sobie winni jesteśmy, że szukamy małych przebiegów.
Te E34 to sprzedaje ten gosciu i sprzedaje... cos mi sie kojarzy ze jak kumpel pol roku temu szukal i kupowal E34 to ona juz byla na allegro:D a co do przebiegow to nie warto patrzec na wnetrze bo znajomy kupil ostatnio BMW E39 5.30D z 99roku z przebiegiem na liczniku 100tys wnetrze igielka a na kompie wyszlo ponad 600tys...
Taaa, i podejrzewam ze z taka cena z jaka wystawil, i dodatkowo ten komediowy opis to predko jej nie sprzeda Wspolczuje twojemu kumplowi. Kupic fure z liczniekim cofnietym o pol miliona to dla mnie czysty kryminal. Od razu bym sprawe skierowal do sadu a jezeli to nic by nie dalo to autentycznie bym mu chyba fure wysadzil w nocy. Tak sie po prostu nie robi i tyle
[ Dodano: 18 Lipiec 09, 10:03 ]
Tak apropos. Polowa silnikow na allegro ktore maja juz jakies 15 sezonow za soba (te same, ktiore po niemieckiej stronie maja w samochodzie po 300tys km...) u nas jakos o dziwo maja od 150 - 170tys km. Po prostu jakas farsa mowie wam. Tak naprawde to nie wiesz co kupujesz..
Mój samochód:: e36 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 16 Sie 2007 Posty: 2251 Skąd: DTR (O)
Wysłany: 18 Lipiec 09, 10:03
Pół miliona to nie 200k... Jak by mnie takie coś spotkało to chyba bym zrobił to samo co pisze woz. Szkoda, że ludzie robią takie przekręty i opychają złomy jako "auta od pierwszego właściciela, jeżdżone tylko w niedziele (palmową), przebieg 10k, stan super" - nóż się w kieszeni otwiera jak jedzie się oglądać auto i jedyne co ma wspólnego z opisem w ogłoszeniu to tylko cena
_________________ .:B:.:M:.:W:. było 320i | 328iA | 325 TDS | 323 TI | jest 320i
Nigdy nie patrzyłem na przebieg auta jak kupowałem. Goguś lata w koło i nawija jaki to super model, mały przebieg itp, a ja i tak swoje wiem. Kiedyś w Łodzi oglądałem kombiaka i myślałem nawet, że sprzedaje go użytkownik, ale jedno zdanie gostka i wiem, że to handlarz. Oni operują takim specyficznym językiem, niby normalnie mówi, ale w tle słychać jakby "puszczę bajerkę to łyknie". Jedno spojrzenie pod spód, cieknie magiel, pordzewiałe ranty, klepiący motor i już widać te 160 tys . W drodze powrotnej jeszcze w desperacji wysyłał smsy, że opuści na magiel, dno kompletne.
Znajomy juz robil remont skrzyni koniec zawieszenia pekajace weze nie dzialajaca klima itd itp... jak kupowal wszystko bylo ok cena niska full opcja.... A kupil od handlarza z niemiec wiec raczej ciezko go namierzyc....
[ Dodano: 18 Lipiec 09, 18:06 ]
Skoro jestesmy przy przebiegach to mam pytanko Kupilem swoje E30 z magicznym przebiegiem 240tys w co oczywiscie nie wierzylem. ale ostatnio wymienialem laczniki stab i mocowania i okazalo sie ze to ogryginaly BMW 87r patrze na koncowki drazkow na nich zero luzow i napis BMW zawieszenie tyl igielka przod troche gorzej ale jeszcze sezon da rade. Silnik bierze ok 1litr na 5000km oleju. Wiec czy te elementy sa w stanie wytrzymac 500tys km ?? czy moge sie czuc szczesliwym posiadaczem BMW bez odkretki?? Dodam ze po PL drogach jezdzi od 2002roku. P.S u ojca w Audi 80 wymienialo sie zawieszenie raz na 5lat.... a wedlug mnie to auta podobnej klasy...
Poruszając jeszcze na chwilę temat przebiegów w autach to mój kolega kupił miesiąc temu X5 z 2004 roku. Na liczniku było 125 000 km, po sprawdzeniu w ASO okazało się, że auto ma przejechane 320 000 km!!! To jest dopiero coś niesamowitego, żeby auto 5-cio letnie miało taki przebieg. Podejrzewaliśmy, że przebieg może być troszkę przekłamany, ale nie wiedzieliśmy, że aż tak... Po spotkaniu z Panem handlarzem usłyszał, że przecież taki przebieg to i tak nic strasznego jak na to auto, a on niczego nie zmieniał... Szczyt bezczelności i buractwa...
_________________ Jak dobrze powrócić do starych przyjaciół z Wrocławia
Mój samochód:: BMW E36 CABRIO 1.8i
Dołączył: 18 Mar 2009 Posty: 275 Skąd: Wrocław
Wysłany: 19 Lipiec 09, 15:11
ten problem nie dotyczy tylko BMW....u nas wszystkie auta przekraczające graniczne, w sposob magiczny mlodnieja i wychodzi potem srednia 10 tys km rocznie......kpina!! a jak czlowiek sprzedaje i uczciwie 270 tys km na blacie to kazdy co tak duzo, co tak duzo ....
_________________ było E 36 320 coupe...E36 325 coupe automat, E 34 525iX, E34 525td, E36 CABRIO.....szukam dobrego BMW 3er
Ten chociaz ma porawdziwy przebieg podany. Samochod moze i ladny, ale z cena dosc mocno przesadzil...
język polski jest piękny, koleś powinien zostać pisarzem, ponieważ dwa słowa ZIMNY ŁOKIEĆ rozwinął do pięknej poetyckiej metafory:
" E34 poprawiało mi humor w nie jeden gorszy dzień. Nie raz wsiadałem w wygodny skórzany, kubełkowy fotel, odpalałem wielki, potężny silnik v8 (obowiązkowo okno musiało być uchylone), ponieważ słuchanie jak budzi się do życia ten motor jest zjawiskiem nie do opisania. Następnie bieg i podróż byle gdzie, tylko żeby się przejechać"
_________________ było E 36 320 coupe...E36 325 coupe automat, E 34 525iX, E34 525td, E36 CABRIO.....szukam dobrego BMW 3er
Poruszając jeszcze na chwilę temat przebiegów w autach to mój kolega kupił miesiąc temu X5 z 2004 roku. Na liczniku było 125 000 km, po sprawdzeniu w ASO okazało się, że auto ma przejechane 320 000 km!!! To jest dopiero coś niesamowitego, żeby auto 5-cio letnie miało taki przebieg. Podejrzewaliśmy, że przebieg może być troszkę przekłamany, ale nie wiedzieliśmy, że aż tak... Po spotkaniu z Panem handlarzem usłyszał, że przecież taki przebieg to i tak nic strasznego jak na to auto, a on niczego nie zmieniał... Szczyt bezczelności i buractwa...
Mam kilku znajomych, którzy rocznie robią 50-60k razy np. 10 lat to wiadomo ile daje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum