Wysłany: 4 Styczeń 09, 14:18 Przelotowy układ wydechowy a badania techniczne
Witam. Mam pytanie odnosnie przelotowego ukladu wydechowego, mam zamiar zalozyc taki do swojej E34 M50B20 jak to sie ma do badan technicznych?? Czy bez problemu je przejde?? Wezmy pod uwage ze taki rodzaj wydechu nie posiada ani katalizatora ani zadnego tlumika srodkowego bedzie tylko i wylacznie tlumik koncowy oczywiscie sportowy.
W takim wypadku wątpie,żeby autko przeszło badanie techniczne,co najmniej z 2powodów: głośność oraz brak katalizatora. Sam zresztą stwierdzisz po montażu takiego zestawu,że jest "nieco" za głośno,szczególnie jak wkręcisz autko tak do 3tyś.obr.i wyżej.
Tak to prawda ponoc mozna obnizyc halas silnika poprzez dematarz wiatraka ktory jest napedzany silnikiem (sprzeglem wiskozy) bo to na napedzanie jego silnik traci duzo mocy i dlatego tak wyje
lol... no tego to jeszcze nie słyszałem
a wogóle skąd taki pomysł ?
Co do przeglądu to tak jak napisał E34-Patryk, miałem taki wynalazek w e30, powyżej 2500rpm jest naprawde głośno. Co do e34 to może Ci się spalanie zwiększyć a nie osiągi - jeżeli będzie to zrobione przez amatorów to może być gorzej niż było. Generalnie ja odradzam (i już nigdy nie zrobię takiego błędu)
lol... no tego to jeszcze nie słyszałem
a wogóle skąd taki pomysł ?
Co do przeglądu to tak jak napisał E34-Patryk, miałem taki wynalazek w e30, powyżej 2500rpm jest naprawde głośno. Co do e34 to może Ci się spalanie zwiększyć a nie osiągi - jeżeli będzie to zrobione przez amatorów to może być gorzej niż było. Generalnie ja odradzam (i już nigdy nie zrobię takiego błędu)
Zdejm ten wiatrak to zobaczysz tylko musisz zamontowac wiatrak na chlodnicy i poprowadzic odpowiednia instalacje silniki BMW maja to do siebie ze dosc glosno wyja to wlasnie przez to ze silnik musi dodatkowo napedzac wiatrak
Sprzęgło hydrokinetyczne ściśle mówiąc a nie elektromagnetyczne
Z taką modyfikacja się spotkałem jedynie w autach które "palą kapcia" i potrzebuje cały czas mocnego chłodzenia. Ale skoro fabryka tak wymyśliła to jest to dobre i w mojej opinii taki system chłodzenia jest o wiele bardziej wydajniejszy... w co mocniejszych autach lub tych co się grzeją stosuje się dwa wentylatory, napędzany z paska i elektryczny
Szczerze, to wogóle nie wiem co ma chłodzenie silnika do tłumika i jego głośności - a może się nie znam...
Chodzi oto kolego ze silnik przeznacza duzo mocy na napedzanie tego wirnika a jesli go nie bedzie to nie bedzie tracil mocy na napedzanie jego co wnioskuje wyciszy jego prace zapytaj jakiegos mechanika znajacego sie na przerobkach np do KJ-S-u powie Ci to samo, mowisz ze ten uklad jest wydajny do pwenego stopnia tak ale jesli auto w przyszlosci mam miec zwiekszona moc o np 100% to nalerzalo by juz poczynic kroki by zrobic ten uklad jeszcze wydajniejszym prawda?? Moze to sie i nic nie ma do przelotowego wydechu tago nie wiem ani ja i wnioskuje ze Ty tez nie dlatego zadalem takie pytanie czy dematarz wiatraka cos pomorze.
Co do wiska to kumam ze zabiera moc z silnika , nie ktorzy na czas stawania na kresce odpinaja alternator tez z tego samego powodu strata mocy,ale Tobie glownie chodzi o wydechy a to nie tak znowu prosto bez odpowiedniego zestrojenia mozesz tylko pogorszyc, trzeba juz powaznego tunnera
_________________ Mercedes może również dostarczać radość z jazdy
Slyszalem ze nie ktorzy nawet rezygnuja ze wspomagania kierownicy zeby wiecej KM bylo oczywiscie z ww elemetami, a co do strojenia i tunera ktory by sie tym zaja to wlasnie jest glowny problem poniewaz w Białymstoku nie ma takiego chlopaki robia auta po garazach brakuje specjalistycznego zakladu ktory by sie podja np ww rzeczy wiec nic innego nie zostalo jak wziasc spawarke w dlon i zaczac spawac wydech Wracajac do tematu glownym elemetem wydechu (wedlug Stacji diagnostycznej jak mniemam) jest katalizator wiec zostawiajac go i tylko tlumik koncowy mam szanse na przejscie badan????
Ostatnio zmieniony przez adaho 5 Styczeń 09, 20:30, w całości zmieniany 1 raz
Jakos mi sie nie chce wierzyc ,ze wspawanie strumiennicy rozwiaze problem z przegladem.Przeciez strumiennica nie zminimalizuje poziomu halasu do ilosci dopuszczalnych decybeli i wydalanych spalin.Obym sie mylil.Ale tu przychyle sie do zdan kolegow,ze z taka przelotowka to po wylaczeniu silnika w glowie huczy jeszcze przez kilka ladnych minut.Wiem bo sam to przerabialem.Chyba,ze potrzebujesz ten uklad wydechowy do celow bardziej profesjonalnych to poszukaj jakiegos "niekonfliktowego"diagnosty bo moim zdaniem na przejscie normalnego przegladu szanse sa niewielkie.Ale kto wie?Przeciez aut z przelotowkami jezdzi od groma i chyba raczej oni nie jezdza bez przegladow,wiec sprawa napewno jest do przeskoczenia. pozdroawonka
mowisz ze ten uklad jest wydajny do pwenego stopnia tak ale jesli auto w przyszlosci mam miec zwiekszona moc o np 100% to nalerzalo by juz poczynic kroki by zrobic ten uklad jeszcze wydajniejszym prawda?? .
o 100% z m50b20? Jak chcialbys to zrobic? Bo bez turbo to kiepsko widze..
Co do przelotowego to zdecydowanie zgadzam sie z przedmowcami. Przejsc badania to przejdzie, bo dobrze wiemy, ze zawsze warsztat sie znajdzie, ktory przepusci taki samochod, ale nie radzilbym bo samochod bedzie nie do zycia na codzien. Jesli chcesz, to znajdz jakis stary katalkizator, wypruj go i wstaw (zeby wygladalo jakbys go mial..), a zeby chodzilo ciszej to znajdz srodkowy tlumik od BMW ktory jest przelotowy i tyle(podjedz do jakiegos dobrego zakladu z tlumikami, i sprawdz wg katalogu ktore sa przelotowki i ktore maja te sama srednice rur co w twoim ukladzie). Zrobilem tak w swojej 328. Tlumik wywalilem, strumienice mialem przez chcwile a pozniej go dalem psom do zabawy bo brzmialo jak calibra. Bez kata na samym tlumiku bylo meczaco. Wstawilem od 528 tlumik srodkowy i chodzilo naprawde ladnie. Nad takim rozwiazaniem moze sie zastanow?
Wiem ze bez motarzu turbiny sie nie obejdzie wycisnac 100% mocy z silnika bez turbo jest raczej trudno (da sie ale jego zywotnosc skroci sie diametralnie) a co do wyprowania katalizatora to ta metoda jest sluszna ale w srodku pustego katalizatora dojdzie do zawirowania spalin co moze spowodowac zdlawienie calego wydechu chyba ze masz na mysli wspawanie w srodek katalizatora kawalka rury przez ktora spaliny beda mialy ulatwiony przelot
wycisnac 100% mocy z silnika bez turbo jest raczej trudno (da sie ale jego zywotnosc skroci sie diametralnie)
no to jak wyciągniesz 300KM z M50B20 bez turbo to będziesz moim Bogiem i kupię Ci drugi silnik. Śmiech śmiechem,ale jak się tak uparłeś na przeróbkę wydechu to dobrze zacząłeś,ale musisz przyłożyć się bardziej i czytać ze zrozumieniem. Miałem w ręcę kilka książek na temat modyfikacji silników spalinowych(tzw.tuningu) i czasem też po przeczytaniu jednego tekstu biegłem do garażu tu obciąć,tam wspawać i kicha,efekt żaden lub wręcz odwrotny. Wracałem do książki,doczytałem temat do końca,pomyślałem,jeszcze raz przewertowałem i okazało się,że bez zrobienia 5 innych przeróbek faktycznie mogę tylko pogorszyć osiągi mojego autka. Najlepszym autkiem do nauki "tuningu" był poczciwy fiat 126 "maluch". Na nim eksperymentowałem 3lata i jeździłem nim na KJS-ach,(3miejsce w swojej klasie w 2002r to największy sukces). Co do przeglądów niestety ale nie przeszedł żadnego,tzn.są sposoby żeby zrobić przegląd takiego autka,ale samo nie przejdzie. Było mnie słychać z kilometra... Powiem Ci tylko,że zabawa jest droga,jak chcesz mieć efekty to na zmianie samego wydechu się nie skończy,ale jak już uda Ci się wykrzesać coś więcej z tego motoru to satysfakcja jest gwarantowana Podstawą jeśli chcesz wyciskać soki ze swojego motoru jest sprawdzenie jego stanu technicznego i doprowadzenie do bardzo dobrego lub idealnego. Acha jeszcze jedno,często jest tak,że zmieniasz wydech,głośniej wyje i Tobie się wydaje,że auto dostało mega kopa. Mówisz: na początku idzie normalnie,a później jak przekroczy jakieś tam obroty to czuć kilkanaście koni więcej. Jeśli tego nie zmierzysz(choćby na przyspieszenie na poszczególnych biegach)przed i po przeróbce to niestety nie możesz obiektywnie ocenić czy jest zmiana na lepsze czy gorsze. Najczęściej jest tak,że auto po prostu traci moc i idzie słabiej,a wtedy kiedy dostaje tego strzała po prostu zaczyna jechać normalnie jak fabryczne autko. W konsekwencji stajesz na kresce i dostajesz baty od kogoś kto nic nie robił z fabrycznym motorem i ma 300tyś.km przebiegu. Życzę powodzenia i wytrwałości.
Jak kolega nie wierzy to przyjedzie do Bialeostoku to zademonstruje mu CC ktore ma 100KM bez turbo Wiem dokladnie ze nalerzy sprawdzac np czas przyspieszenia do 100km/h przeprowadzalem takie proby z autem Omega 2,0 16V jak zmienilem calkowicie dolot powietrza silniki podobne i mysle ze masa aut rowniez a BMW dalo mu rade bez problemow
[ Dodano: 7 Styczeń 09, 15:46 ]
Wracajac do tego CC auto przygotowane jest do KJ-S-ow (X-Team rally) tak jak wspomniany przez E-34 Patryk maluch i mowiac szczerze dobrze sobie radzi nawet z Subaru tylko ze jego tworca powiedzial mi ozieble ze nie zamierza tuningowac BMW
Ostatnio zmieniony przez adaho 7 Styczeń 09, 15:47, w całości zmieniany 3 razy
Widzisz jest taki przelicznik,nie chce mi się teraz grzebać po książkach,bo mam kaca po wczorajszym spotkaniu ze znajomym,ale da się wyliczyć ile mocy jesteś w stanie wyciągnąć z jakiego silnika bez turbo. Jak dobrze kojarzę to było tak,że jesli fabryka zrobiła 60KM lub mniej z litra pojemności to masz duże pole do popisu,jeśli więcej to niestety nie zostaje Ci wiele możliwości. BMW wykrzesało 150KM z 2.0,a więc 75KM z litra. Dobry silnik w BMW do przeróbek to 2.8l. Ma 69KM z litra,więc większy zapas niż np.2.0 czy 2.5l(który ma aż 77KM z litra) . Możesz zrobić 100-110KM z litra pojemności i to jest wg.mnie max.
Z tym przyspieszaniem nie chodzi tylko o 0-100km/h, to muszą być pomiary na różnych biegach przy różnych obciążeniach. Np. na 4biegu od 60-100km, na 5biegu od 80-120km itd.
_________________ 4X4 2.5TDI FULL OPCJA
Ostatnio zmieniony przez E34-Patryk 8 Styczeń 09, 11:23, w całości zmieniany 1 raz
Gdybym chcial to bym mogl wstawic nawet i 5,0V12 ale nie to mam w zamiarze ile jest np M20B50 z turbo w E34 w Polsce?? Ja szczerze nie slyszalem o zadnym. A z tego co wiem do takiego zestawu potrezbny jest przelotowy uklad chyba ze jestem w bledzie. Co do pomiarow to mam swiadomosc tego ze nalezy mierzyc przyspieszenie na karzdym z biegow ale uznalem ze przy takiej przerobce jak dolot powietrza nie zachodzi taka potrzeba.[/list]
Moze wypowiem sie jako czlowiek temat pzrerabiajacy.
Sciagneicie Visco nie zmneisjzy halasu ukladu wydechoweg, jedynie po prostu nei bedzie halasu wylywanego przez krecenie sie Visco, ale nie wiem czy to mozna nazwac halasem.
Ja mam u siebie pzrelot 2.5cala, w srodk ustrumienice, koncowy pzrelotowy REMUS... I powiem ,ze normalnei pzregladu by nie pzreszlo
Do auta na codzien niepolecam
Co do osiagania wysokich mocy z silnika wolnossacego ,to wszytsko jest mozliwe i zalezy od naszego portfela.
oto przyklad mdozenia m20b25, auto ma ponad 230kucy z seryjnych 170 http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Jako posiadacz potwora "na przelocie" nie zgodze sie do konca z przedmowcą.
W moim Ac.Sie zamontowany zostal przelotowy uklad,oczywiscie katy wyciete ,wspawane strumienice ale wszystko bylo robione konkretnie pod moj samochod.
Robili to profesjonalisci uwzględniając nawet takie czynniki jak to na jakim dolocie jezdze,jakim paliwem poje sznycla(chodzi o LPG i temp.gazow) Mierzone bylo falowanie gazow itp. Roznica jest naprawde spora!!!
Moje zdanie jest takie: Jak cos robic to dobrze i profesjonalnie,a osiagnie sie zamierzony efekt.
Aha , uklad w moim aucie ma tylko jedna wade.Tak jak u Enza nie ma opcji zeby normalnie przeszlo przegląd
Dziekuje wam za wszelkie odpowiedzi na moje pytanie BMW narazie przejdzie remat blacharki a pozniej zajmiemy sie mechanika Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum